remind register
Language: English / Polish

User blog Pyskaty

Szeptem o eSporcie - #2

21/05/2010 03:32

<
>"Mamo. Tato... Tragedia się stała! Dywizja Countera FXów lana przegrała."
Fakt, który każdy fan Frag eXecutors czy CS 1.6 zna, to kolejna - powiedzmy szczerze - pewna porażka Złotej Piątki. Tym razem na ACE.
Ja, będąc fajny i inny niż inni (nice), odejdę od tego tematu szybciutko, pozostawiając to tym, którzy od początku byli przekonani, że Neo i spółka ponownie nic nie ugra...

Dzisiaj na swoje szeptane przemyślenia (o ile można tak to nazwać) wezmę kilka tematów. Będą i te z cyklu "HOT" i te bardziej "KOTLETed", więc bezapelacyjnie będzie w czym wybierać. Zapraszam do lektury. ;-)


Zacznę od rzeczy, która DOSŁOWNIE jest najbliżej tego wpisu. Mowa tutaj, o czystym, nie do końca poważnym i rozważnym zripostowaniu bloga innego użytkownika.

Na ruszt wrzucam teorię spiskową, napisaną przez Shavo, w swoim blogu pt. CS już się skończył.
Ja, na przekór przekonaniom powyższego użytkownika, muszę oznajmić, iż CS 1.6 nie skończy się tak szybko. Fakt, że nie ma jeszcze Polskiej drużyny kantera, która prócz FXów mogłaby stanąć do walki z najlepszymi zespołami świata, nie świadczy jeszcze o tym, że tą scenę musimy spisać na straty. Jest pewnie sporo nowych, utalentowanych (chociaż nie tak doświadczonych) osób, które wybiją się i może jeszcze staną do walki o chwałę i większy, zagraniczny koszyk wafelków. Poza tym, POWSTAJE SZKOŁA Counter Strike 1.6, prowadzona przez Universal Soldiers. Pewnie przez najbliższy czas przypłynie fala nowych graczy, ściągniętych z FFA aby podbić scenę i wygrać wszystkie możliwe ligi.

Mogłem zrozumieć źle przesłanie Twojego bloga, więc jeżeli Cię czymś uraziłem - to z góry przepraszam.



Pozostawiając ripostę daleko w tyle, przejdę do tematu drugiego, który właściwie będzie w formie pytania, ponieważ ja sam nie mam warunków, aby uzasadnić wypowiedź na tyle, na ile pozwala zdrowy rozsądek.
No właśnie. O co jemu się rozchodzi?
Pewnie nie tylko mnie interesuje fakt, jakim jest dzień z życia progamera.
Dajmy przykład. Osoba pracująca, która z miejsca pracy wraca o godzinie 16:00, musi (musi/nie musi, pojęcie względne) potrenować w Countera. Jako, że zbliża się wielki lan, trzeba wziąć się do roboty i przeznaczyć na tą czynność około 8 godzin, aby przygotować się należycie. No właśnie. Idąc takim tokiem myślenia, taki gracz kończy grę około północy, co nie daje mu praktycznie żadnych możliwości życiowych do wykonania.
Może przesadzam, ponieważ wziąłem pod uwagę taki rozpowszechniany wśród ludzi stereotyp - bite 8 godzin grania w komputer, codziennie, po pracy/szkole, bez większych przygód czy ekscesów.
Pewnie to wygląda inaczej. Ba! Nawet na pewno. Bo przecież, nie zawsze trzeba grać codziennie lub nie w takich ilościach. Turnieje Off-Line nie są co tydzień, więc nie ma potrzeby intensywnego treningu.

Fajnie byłoby usłyszeć o tym od kogoś - no właśnie - doświadczonego w tej dziedzinie. Chociażby od jednego z członków Frag eXecutors. Szczerze mówiąc, to dobry pomysł na zapoczątkowanie projektu, który przedstawiłem w pierwszej części mojej serii blogów.



Na sam koniec zostawiłem wisienkę, którą raczyłem zauważyć na blogu pewnego użytkownika portalu, którego nazwa zaczyna się na C, a kończy na ybersport.
No dobra - bez owijania w bawełnę, przedstawię tylko link do filmiku, a może raczej teledysku, który mówi, a może śpiewa sam za siebie. http://www.youtube.com/watch?v=kz4mP17CXWY
Aż boję się rzekomej nowej piosenki, tego... użytkownika YouTube...

Cześć! ;-)
see comments |     amount of comments:
0

Szeptem o eSporcie - #łan

04/05/2010 23:50

<
>Szeptem o eSporcie to nic innego, jak moje przemyślenia w postaci bloga - bloga obserwatora, interesującego się sportem elektronicznym, który na dobrą sprawę ma za zadania przedstawić kilka rzeczy, nie zawsze poważnych, interesujących czy ważnych. Wszystko praktycznie pod publiczkę - jak większość wpisów tutaj. Bo jest w końcu ten konkurs, a nóż (widelec) może akurat uda się mi się wybić, zważywszy na przemyślaną krytykę jurorów. ;-)
Dobrze, koniec tego biadolenia, gdyż iż ponieważ (załapane od Cyca) społeczność w postaci użytkowników tego serwisu pewnie zniechęci się do mojego bloga zaraz na starcie.

Nie! Nie napiszę o zamieszaniu z ESWC, ani nie zaproponuję pomysłu na telewizję eSportową nowej generacji. Poruszę temat złotej piątki, bez standardowego oceniania ich. Ogólnie rzecz biorąc, przedstawię dobry interes (hihihi, o ile można tak to nazwać) dla samej organizacji Frag eXecutors. Zaczynajmy!

Bloguj wraz ze złotą piątką - sam tytuł już wzbudza emocje, biorąc pod uwagę fakt, że jest on treściwy i każda, racjonalnie myśląca osoba, która zna pojęcia "Blog" oraz "Złota piątka" domyśli się o co chodzi.
No właśnie. Jaki byłby główny cel takiego projektu? BLOGI AUTORSTWA NEO, KUBENA, LOORDA, TAZA ORAZ PASHY!
Przecież pomyślmy - po pierwszych wpisach wyżej wymienionych osób, scena eSportowa pewnie rozgłosiłaby to zdarzenie tak, że ludzie bez opamiętania odwiedzaliby i odświeżali stronę Frag eXecutors co 30 sekund, tylko po to, aby jako pierwsze osoby przeczytać oraz skomentować blogi naszych gwiazdek.

Pewnie menadżer(owie) FX przemyśleli już sobie ten pomysł, ale na dobrą sprawę, jeżeli zyska on poparcie wśród społeczności, to nie głupim posunięciem byłoby Jego wprowadzenie.

To tak na krótko, ponieważ pisanie długich wypowiedzi byłoby samobójstwem, a temu kto to przeczytał dziękuję. ;-)
see comments |     amount of comments:
0

WC3, SC oraz FIFA10 na All Games League!

14/03/2010 21:32

<
>



Start All Games League już za niespełna 5 dni, a my dowiedzieliśmy się, że w AGL zobaczymy trzy, bardzo popularne gry.
W nowym projekcie, który ma zamiar podpić Polskę (a może nawet i Europę) główną rolą będą grać: Warcraft3, Starcraft oraz Fifa 10.

Ja osobiście życzę powodzenia włodarzą AGL! Niech sieją postrach pośród lig.



Blog krótki, ponieważ taki ma być - zwięzły, przejrzysty i zawierający najważniejsze informacje.
see comments |     amount of comments:
0

Oni rujnują naszą scenę! #1

14/03/2010 18:07

<
>Witam wszystkich serdecznie, czy jak wolicie - cześć.
Na wstępnie chciałbym od razu się usprawiedliwić. Wszem i wobec oraz każdemu z osobna chcę oświadczyć, że nie mam zamiaru parodiować tematu z bloga lloyda (mam do Niego pełen szacunek. Ba! Nawet miałem okazję zagrać z nim i przeciwko niemu w starego, poczciwego cantera!).
No dobra, koniec niepotrzebnego biadolenia, lepiej przejdę do meritum rzeczy.

W prawdzie, tytuł jest nieco podkoloryzowany, ponieważ ciężko byłoby mi znaleźć osoby, które przyczyniły się w dużym stopniu do rujnacji sceny, która tak na dobrą sprawę, trzyma się jeszcze dobrze. Tutaj pojawia się również pytanie; WTF? No właśnie.
Po dłuższym namyśle, doszedłem do wniosku, że wymienię jedynie grupę "społeczną" użytkowników internetu... No to LECIMY!


Napinacze internetowi (inety, spinacze, JP na sto etc.)



Jest to bezapelacyjne najgorsza jednostka internetu, której nie muszę chyba nikomu przedstawiać.
Zazwyczaj, są to ludzie w wieku gimnazjalno-licealnym, dla których komputer to jedyny przyjaciel.
Często zdarza się, że poza stacjonarną skrzynką, Napinatorzy, mają jeszcze życie realne (np. kolegów blokersów - przepraszam, przyszłych gangsterów, którzy preferują "styl" JP na 100%, co niestety, nie ma nic wspólnego z Janem Pawłem).
Czasami nawet wychodzi, że owy "napinaczing" występuje również wśród cheaterów, którzy kupują proofy, aby pokazać się całemu światu, jacy to są dobrzy (wiadomo, +30 do napinania), co i tak kończy się późniejszą blokadą, która z kolei daje im ponowną możliwość napinającej obrony wśród napinatorów atakujących.


Środowisko - czyli gdzie najczęściej spotkamy napinaczy.



Bez wątpienia, jednym z najczęstszych odwiedzanych miejsc internetowych sporów jest espp.pl. Co tam się dzieję? Niestety, tego nie można opisać słowami, trzeba to zobaczyć na własne oczy. Dopiero wtedy zdacie sobie sprawę, dlaczego pogrążyłem taki, a nie inny temat.

No dobrze. Nie można zganiać wszystkiego na w/w portal, bo nie tylko tam panuje powszechny trolling czy "napinaczing", bo praktycznie na każdym portalu związanym z ze sportami elektrycznymi są ludzie, którzy w mało wyszukany sposób doprowadzą człowieku do szału i powszechnego odepchnięcia (także tutaj, na portalu FX'ów, chociaż fakt faktem, w mniejszych i spokojniejszych ilościach).


Twardziel w internecie, pipa w realnym świecie.



Najczęściej, zakompleksieni Napinatorzy, w realnym świecie, nie wyskoczyliby z tekstami takimi, jakie prezentowali na necie (przypomina mi się nawet sytuacja, kiedy to zawitałem na mój pierwszy lan WolfET. Wówczas, typowy, internetowy Napinator chwalił się (przez kabel oczywiście), że Jego team jest najlepszy, ubliżając przy tym reszcie. Co się okazało? Na 16 zespołów, wraz ze swoją drużyną zajął 15 miejsce - wielki śmiech i swojego rodzaju potępienie).


Jak z tym walczyć?



Metod jest kilka. Jeżeli ma się jakiekolwiek prawa administratorskie na danej stronie, a przy tym możliwość usuwania ewentualnych wypowiedzi, to warto usuwać wiadomości, które zawierają obraźliwe słowa ze strony Napinatora (rzecz jasna - banem też nie ma co gardzić).
Drugą, BARDZO WAŻNĄ RZECZĄ, jest nie wplątywania się w różnego typu zaczepki, które przerodzić mogą się w słowne, internetowe wojny. Trzymajmy się z góry nałożonej zasady; "Nigdy nie kłóć się z idiotą, najpierw zniży Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem...".

To be continued...




To już meta, a ja dopiero teraz uświadomiłem sobie, że ten temat jest znany wszystkim użytkownikom i nie warto o nim pisać. Ale w sumie nabazgrałem spory kawałek tekstu, więc wielkim marnotrawstwem czasu byłoby jego nieopublikowanie.

Jeżeli ktoś przeczyta to do końca, to gratuluję. Z wielką chęcią przyjmę wyrazy krytyki i ewentualne wytykanie błędów (ortograficznych, stylistycznych, gramatycznych etc.).


Pozdrawiam,
Mateusz


UWAGA! NIE MIAŁEM NA UWADZE NIKOGO OBRAZIĆ! WYRAZIŁEM JEDYNIE SWOJE POGLĄDY NA TEMAT WYŻEJ OPISANYCH SPRAW.
see comments |     amount of comments:
0



About user

Pyskaty

Mateusz
Polska Zazwyczaj, gdy jestem online, to przebywam w domu.
Mężczyzna, lat 20

Last visitors


mpq.name_tag('joe@smith.com');